Czy po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej można prowadzić działalność gospodarczą?
Prawo upadłościowe nie zakazuje wprost założenia firmy po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej. Upadły traci jednak zarząd majątkiem, dochód z działalności trafia do masy, a przedsiębiorstwo podlega likwidacji. Orzecznictwo i doktryna zajmują odmienne stanowiska, a w praktyce rozstrzyga sposób prowadzenia firmy, nie sam fakt jej założenia.
Abstrakt
Prawo upadłościowe nie zawiera przepisu, który wprost zakazywałby osobie, wobec której ogłoszono upadłość konsumencką, rozpoczęcia działalności gospodarczej w toku postępowania. Brak zakazu nie oznacza jednak swobody. Upadłość konsumencka jest postępowaniem adresowanym do osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej (art. 491¹ ust. 1), a z dniem ogłoszenia upadłości upadły traci zarząd majątkiem (art. 75 ust. 1), jego dochody wchodzą do masy upadłości (art. 62), a przedsiębiorstwo, które powstałoby w toku postępowania, stałoby się składnikiem masy podlegającym likwidacji (art. 311, art. 491¹¹a). Artykuł omawia argumenty za i przeciw dopuszczalności działalności gospodarczej upadłego konsumenta, przedstawia stanowisko orzecznictwa Sądu Okręgowego w Szczecinie odwołujące się do konstytucyjnej wolności gospodarczej oraz krytyczne stanowisko doktryny wyrażone w opracowaniu A. Poralli, B. Poralli i A. Rykały opublikowanym w „Doradcy Restrukturyzacyjnym” nr 45 (3/2026). Osobno omówiono problem pozornej działalności w modelu B2B, sytuację byłego przedsiębiorcy powracającego do działalności, praktyczne konsekwencje dla upadłego, w tym ryzyko umorzenia postępowania na podstawie art. 491¹⁰ ust. 2, oraz odmienną sytuację po ustaleniu planu spłaty, gdy postępowanie jest już zakończone. Tekst kończą praktyczne wskazówki dla osób, które chcą pracować na własny rachunek, oraz informacja, jak MG Doradztwo Gospodarcze wspiera klientów w bezpiecznym zaplanowaniu aktywności zawodowej w toku upadłości.
Wprowadzenie
Coraz więcej osób, wobec których ogłoszono upadłość konsumencką, staje przed pytaniem, czy w trakcie postępowania mogą założyć własną firmę. Powody bywają różne: kontrahent godzi się na współpracę wyłącznie na fakturę, dotychczasowy pracodawca proponuje przejście na samozatrudnienie, a były przedsiębiorca po prostu chce wrócić do tego, co umie robić najlepiej. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ ustawa milczy, a orzecznictwo i doktryna zajmują odmienne stanowiska. W tym artykule porządkujemy argumenty, wskazujemy realne ryzyka i wyjaśniamy, kiedy działalność gospodarcza jest bezpieczna, a kiedy może kosztować upadłego utratę oddłużenia. Opieramy się na aktualnym brzmieniu Prawa upadłościowego oraz na najnowszym opracowaniu doktryny poświęconym wyłącznie temu zagadnieniu.
Dlaczego ustawa nie daje prostej odpowiedzi
Tytuł V części trzeciej Prawa upadłościowego reguluje postępowanie upadłościowe wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Zgodnie z art. 491¹ ust. 1 przepisy tego tytułu stosuje się wobec osób fizycznych, których upadłości nie można ogłosić na zasadach ogólnych, a więc wobec osób niebędących przedsiębiorcami. Ustawa określa zatem, kto może skorzystać z upadłości konsumenckiej, ale nie mówi wprost, co dzieje się, gdy upadły po ogłoszeniu upadłości zmienia swój status i rozpoczyna działalność gospodarczą.
Z jednej strony art. 491¹ ust. 1 posługuje się kryterium statusu na dzień złożenia wniosku i ogłoszenia upadłości. Z drugiej strony art. 491² ust. 1 nakazuje w sprawach nieuregulowanych stosować odpowiednio przepisy o postępowaniu upadłościowym wobec przedsiębiorców, z wyłączeniem ściśle wyliczonych artykułów. Wśród wyłączeń nie ma art. 311, art. 312, art. 206 ani art. 213, czyli przepisów o likwidacji i prowadzeniu przedsiębiorstwa upadłego. Nie ma też żadnego przepisu Tytułu V, który regulowałby, kto zawiera umowy w ramach działalności upadłego, kto pokrywa jej koszty, jak ustala się dochód podlegający przekazaniu do masy i czy nowe zobowiązania obciążają masę. Ustawodawca po prostu nie przewidział takiej sytuacji.
Tę lukę można odczytywać dwojako. Zwolennicy dopuszczalności działalności podnoszą, że skoro nie ma zakazu, obowiązuje konstytucyjna wolność działalności gospodarczej. Przeciwnicy odpowiadają, że w prawie upadłościowym ograniczenia wynikają nie z pojedynczych zakazów, lecz z istoty postępowania. W najnowszym opracowaniu poświęconym temu zagadnieniu autorzy wprost stwierdzają, że brak wyraźnej regulacji należy odczytywać „raczej jako lukę ustawową niż domniemaną zgodę” [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, Dopuszczalność prowadzenia działalności gospodarczej po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej w świetle funkcji postępowania, interesu wierzycieli oraz braku wyraźnej regulacji ustawowej, „Doradca Restrukturyzacyjny” 2026, nr 45 (3/2026), s. 130]. Oba stanowiska omawiamy poniżej.
Skutki ogłoszenia upadłości, które kolidują z prowadzeniem firmy
Niezależnie od tego, jak rozstrzygnąć spór o dopuszczalność, trzeba zobaczyć, z jakimi konkretnymi przepisami zderza się upadły, który zakłada działalność w toku postępowania.
Utrata zarządu majątkiem
Z dniem ogłoszenia upadłości upadły traci prawo zarządu oraz możliwość korzystania z mienia wchodzącego do masy upadłości i rozporządzania nim (art. 75 ust. 1). Czynności prawne upadłego dotyczące mienia wchodzącego do masy są nieważne (art. 77 ust. 1). Tymczasem prowadzenie działalności gospodarczej polega właśnie na zarządzaniu: zawieraniu umów, ponoszeniu kosztów, dysponowaniu przychodami i decydowaniu o inwestycjach. Autorzy przywoływanego opracowania zwracają uwagę, że w takim modelu upadły faktycznie odzyskuje kontrolę nad elementami wpływającymi na masę, decydując, które wydatki uzna za potrzebne i kiedy przekaże środki syndykowi, co osłabia kontrolę nad masą i przenosi ocenę skutków decyzji gospodarczych na późniejszy etap [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 130].
Dochód z działalności jako składnik masy
Do masy upadłości wchodzi majątek nabyty przez upadłego w toku postępowania (art. 62). Dochód z działalności gospodarczej jest takim majątkiem, a ochrona przewidziana w art. 63 ust. 1 pkt 2 dotyczy wynagrodzenia za pracę, nie dochodu przedsiębiorcy. W przypadku przedsiębiorcy zastosowanie znajdują jedynie ogólne wyłączenia z art. 63 ust. 1a i 1b, gwarantujące upadłemu część dochodu odpowiadającą 150 % kryterium dochodowego z ustawy o pomocy społecznej, oraz wyłączenie z art. 829 pkt 5 Kodeksu postępowania cywilnego, obejmujące środki niezbędne dla dłużnika i jego rodziny na utrzymanie przez dwa tygodnie. O ile przy wynagrodzeniu za pracę syndyk łatwo ustala kwotę do przekazania do masy, o tyle przy działalności gospodarczej musiałby każdorazowo ustalać, co jest przychodem, co kosztem i jaka część dochodu wchodzi do masy, co rodzi spory wymagające udziału sędziego-komisarza [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 131].
Przedsiębiorstwo jako składnik masy podlegający likwidacji
Z chwilą rozpoczęcia działalności powstaje przedsiębiorstwo w rozumieniu art. 55¹ Kodeksu cywilnego, a więc zorganizowany zespół składników niematerialnych i materialnych przeznaczony do prowadzenia działalności gospodarczej. Zgodnie z art. 311 ust. 1 likwidacji masy upadłości dokonuje się przez sprzedaż z wolnej ręki lub w drodze przetargu przedsiębiorstwa w całości lub jego zorganizowanej części. Przepis ten stosuje się odpowiednio w upadłości konsumenckiej, z modyfikacją z art. 491¹¹a, zgodnie z którą wyboru sposobu likwidacji dokonuje samodzielnie syndyk, zawiadamiając wierzycieli i sąd o sposobie likwidacji nieruchomości oraz składników o znacznej wartości. Konsekwentnie stosując te przepisy, syndyk powinien sporządzić opis i oszacowanie przedsiębiorstwa upadłego konsumenta, a następnie przystąpić do jego likwidacji [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 132]. Trudno o bardziej wyrazisty dowód, że konstrukcja postępowania nie przewiduje nowej firmy upadłego.
Składniki masy niezbędne do prowadzenia działalności
Prowadzenie działalności wymaga zwykle narzędzi: komputera, licencji zawodowych, sprzętu fotograficznego, maszyny do szycia, wyposażenia kosmetyczki mobilnej. Jeżeli składniki te wchodzą do masy upadłości, upadły nie może z nich korzystać bez zgody syndyka, a każde pozostawienie ich upadłemu oznacza rezygnację z natychmiastowej likwidacji albo jej odroczenie. Wymaga to oceny, czy korzyść z wykorzystania składnika przewyższa interes wierzycieli w jego sprzedaży [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 132]. Ochronę zapewnia jedynie art. 829 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego, wyłączający spod egzekucji narzędzia i inne przedmioty niezbędne do osobistej pracy zarobkowej dłużnika, który przez odesłanie z art. 63 ust. 1 pkt 1 wyłącza je również z masy. Granica między narzędziem osobistej pracy a wyposażeniem przedsiębiorstwa bywa jednak sporna.
Nowe zobowiązania publicznoprawne
Rozpoczęcie działalności gospodarczej automatycznie rodzi obowiązek opłacania składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne oraz podatków. Osoba, która przed upadłością prowadziła działalność i nie korzysta z ulg składkowych, może ponosić z tego tytułu koszty rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie. Autorzy opracowania podkreślają, że upadły, który utracił zarząd majątkiem, zaczyna w ten sposób zaciągać nowe zobowiązania, których wykonywanie pozostaje poza wyraźną regulacją ustawy, a przy zaległościach składkowych bieżące wpłaty mogą być zaliczane na wcześniejsze długi, co zaburza stan wierzytelności zgłoszonych w postępowaniu [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 131 do 132]. Zobowiązania powstałe po ogłoszeniu upadłości nie podlegają umorzeniu (art. 491²¹ ust. 1 a contrario), więc upadły wychodzi z postępowania z nowymi długami.
Kto miałby prowadzić firmę upadłego: upadły czy syndyk
Skoro art. 312 ust. 1, art. 206 ust. 1 pkt 1 i art. 213 ust. 1 nie zostały wyłączone przez art. 491² ust. 1, powstaje pytanie, czy w upadłości konsumenckiej należałoby stosować je odpowiednio. Zgodnie z art. 312 ust. 1 po ogłoszeniu upadłości można prowadzić dalej przedsiębiorstwo upadłego, jeżeli możliwe jest zawarcie układu z wierzycielami lub sprzedaż przedsiębiorstwa w całości lub jego zorganizowanych części. Prowadzi je syndyk, a jeżeli ma to trwać dłużej niż trzy miesiące od ogłoszenia upadłości, wymaga zezwolenia rady wierzycieli (art. 206 ust. 1 pkt 1), którą w braku rady zastępuje sędzia-komisarz (art. 213 ust. 1).
Autorzy opracowania wskazują, że oba możliwe warianty prowadzą do niespójności. Jeżeli działalność prowadzi sam upadły, dochodzi do kolizji z utratą zarządu. Jeżeli miałby ją prowadzić syndyk, to syndyk w upadłości konsumenckiej nie jest powołany do prowadzenia nowej działalności upadłego, często wymagającej wiedzy branżowej, której nie posiada, a wprowadzanie do uproszczonego postępowania konsumenckiego elementów właściwych upadłości przedsiębiorcy odbywałoby się bez podstawy i bez narzędzi. Dodatkowo art. 312 ust. 1 mówi o prowadzeniu przedsiębiorstwa „dalej”, a więc o kontynuacji działalności istniejącej w chwili ogłoszenia upadłości, nie o działalności rozpoczętej później [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 130 do 131]. W ocenie autorów prowadzi to do alternatywy trudnej do zaakceptowania: albo upadły faktycznie zarządza składnikami, które powinny wchodzić do masy, albo syndyk zostaje obciążony funkcją, której przepisy o upadłości konsumenckiej nie przewidują.
Stanowisko orzecznictwa: wolność gospodarcza i brak zakazu
Odmienny kierunek prezentuje orzecznictwo przywołane w omawianym opracowaniu. Sąd Okręgowy w Szczecinie w postanowieniu z 9 stycznia 2019 r., sygn. VIII Gz 215/18, zaakcentował brak normatywnej podstawy do przyjęcia generalnego zakazu prowadzenia działalności przez upadłego konsumenta i odwołał się do konstytucyjnie chronionej wolności działalności gospodarczej, wskazując, że ocena statusu dłużnika następuje według stanu z chwili składania wniosku i ogłaszania upadłości, a późniejsze podjęcie działalności nie może automatycznie prowadzić do umorzenia postępowania. Z kolei w postanowieniu z 15 listopada 2018 r., sygn. VIII Gz 247/18, ten sam sąd zwrócił uwagę na potrzebę odróżniania formalnego wpisu w ewidencji od rzeczywistego prowadzenia działalności oraz na sytuacje, w których model samozatrudnienia jest wymuszany przez podmiot silniejszy ekonomicznie [orzeczenia cytowane za: A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 133].
Argument konstytucyjny ma wagę. Art. 20 i art. 22 Konstytucji RP chronią swobodę podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej, a jej ograniczenie jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i ze względu na ważny interes publiczny. Autorzy opracowania nie negują tego standardu, ale wskazują, że ogłoszenie upadłości jest zdarzeniem, które z samej istoty ogranicza swobodę majątkową dłużnika, a ograniczenia te wynikają z ustawy i nie są sankcją za zadłużenie, lecz warunkiem przeprowadzenia postępowania w sposób chroniący wierzycieli [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 134]. Ważnym interesem publicznym jest tu nie tylko ochrona wierzycieli, ale także bezpieczeństwo obrotu i przewidywalność postępowania. Zasada proporcjonalności, jak piszą autorzy, nie wymaga przyjęcia, że upadły zawsze może rozpocząć działalność tylko dlatego, że deklaruje wyższe dochody niż z umowy o pracę [tamże].
Stanowisko doktryny: działalność jako sprzeczna z konstrukcją postępowania
Opracowanie A. Poralli, B. Poralli i A. Rykały, opublikowane w numerze 45 „Doradcy Restrukturyzacyjnego” (3/2026, s. 128 do 135), jest pierwszą tak obszerną analizą tego problemu. Jego teza wyjściowa brzmi, że prowadzenie działalności gospodarczej przez upadłego konsumenta po ogłoszeniu upadłości „pozostaje co do zasady w sprzeczności z konstrukcją postępowania konsumenckiego” [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 128]. Autorzy opierają ją na czterech grupach argumentów.
- Argument systemowy. Ustawodawca wyodrębnił Tytuł V jako postępowanie dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej, odmiennie regulując przesłanki, obowiązki upadłego, finansowanie kosztów i oddłużenie. Status osoby nieprowadzącej działalności należy traktować jako immanentną cechę upadłości konsumenckiej, a nie jako formalną przesłankę aktualną tylko w chwili otwarcia postępowania. Rozpoczęcie działalności jest istotną zmianą stanu faktycznego uderzającą w podstawowe założenia trybu [s. 128 do 129].
- Argument historyczny. Polskie prawo upadłościowe od rozporządzenia z 1934 r. konsekwentnie opiera się na dychotomii: upadłość kupca, a później przedsiębiorcy, oraz odrębnie wprowadzona w 2008 r. upadłość osób fizycznych nieprowadzących działalności. Dopuszczenie faktycznego funkcjonowania upadłego konsumenta jako przedsiębiorcy zatarłoby granicę między dwoma modelami [s. 129].
- Argument z kosztów i równości dłużników. W upadłości przedsiębiorcy ciężar finansowania postępowania spoczywa w całości na nim, natomiast w upadłości konsumenckiej koszty mogą tymczasowo, a niekiedy ostatecznie, obciążać Skarb Państwa. Były przedsiębiorca, który zamyka działalność, ogłasza upadłość konsumencką, a następnie otwiera firmę ponownie, korzysta z mechanizmu przewidzianego dla konsumenta, choć materialnie funkcjonuje jak przedsiębiorca, co może prowadzić do obchodzenia przepisów i przerzucania kosztów na Skarb Państwa [s. 129, 133].
- Argument funkcjonalny. Celem upadłości konsumenckiej jest uporządkowanie sytuacji majątkowej, likwidacja majątku i oddłużenie, nie zaś zakładanie nowego przedsiębiorstwa i zaciąganie nowych zobowiązań. Działalność generuje ryzyko nowych długów, komplikuje ustalenie dochodu, prowadzi do sporów o składniki masy i wymusza bieżącą kontrolę syndyka [s. 130, 135].
Autorzy formułują również postulat de lege ferenda: wprowadzenie wyraźnej zasady, że upadły nie może rozpocząć ani prowadzić rzeczywistej działalności gospodarczej w toku postępowania konsumenckiego, przy czym ograniczenie to nie miałoby charakteru trwałego, ponieważ ustawałoby z chwilą zakończenia postępowania i odzyskania przez upadłego zarządu majątkiem [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 135]. Warto podkreślić, że jest to postulat, a nie opis prawa obowiązującego. W obecnym stanie prawnym, jak sami autorzy przyznają, syndyk nie dysponuje prostym instrumentem pozwalającym wydać upadłemu wiążący zakaz prowadzenia działalności [tamże, s. 134].
Model B2B a pozorna działalność gospodarcza
Najczęstszym w praktyce powodem, dla którego upadły rozważa założenie firmy, jest presja kontrahenta. Pracodawca lub zleceniodawca deklaruje, że zatrudni tylko na fakturę, a upadły, chcąc zachować źródło dochodu, godzi się na samozatrudnienie. Autorzy opracowania podchodzą do tego zjawiska krytycznie. Jeżeli osoba świadczy pracę na rzecz jednego podmiotu, w stałych godzinach, pod kierownictwem, w sposób ekonomicznie zależny i bez realnego ryzyka gospodarczego, formalne wystawianie faktur nie przesądza o rzeczywistym prowadzeniu działalności. Taki model bywa pozorną działalnością, której funkcją jest przeniesienie na pracownika kosztów i ryzyk obciążających pracodawcę [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 132].
Z perspektywy upadłości konsumenckiej ma to dwa skutki. Po pierwsze, wymuszenie przez kontrahenta przejścia na B2B nie usprawiedliwia rozbijania konstrukcji postępowania. Po drugie, jeżeli relacja jest w istocie świadczeniem powtarzalnym na rzecz jednego podmiotu, problem powinien być rozwiązany przez prawidłową kwalifikację stosunku prawnego, na przykład jako umowy o pracę lub umowy zlecenia, a nie przez tworzenie nowego przedsiębiorstwa upadłego [tamże]. W przeciwnym razie, jak piszą autorzy, upadłość konsumencka stałaby się narzędziem dostosowywania się do nieprawidłowości rynku pracy. Dla upadłego ma to wymiar praktyczny: dochód z umowy o pracę korzysta z ochrony art. 63 ust. 1 pkt 2 i granic potrąceń z Kodeksu pracy, a dochód z umowy zlecenia z ochrony art. 833 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego, jeżeli jest jedynym źródłem utrzymania. Dochód z działalności gospodarczej takiej ochrony nie ma.
Były przedsiębiorca powracający do działalności
Szczególnie problematyczna jest sytuacja osoby, której zadłużenie powstało w związku z wcześniejszą działalnością gospodarczą, która zamknęła firmę, złożyła wniosek o upadłość konsumencką na podstawie art. 8 i art. 9 Prawa upadłościowego, a po ogłoszeniu upadłości chce wrócić do tej samej aktywności. Formalnie w chwili złożenia wniosku nie prowadziła działalności. Materialnie jednak jej sytuacja pozostaje silnie związana z poprzednim ryzykiem gospodarczym.
Autorzy opracowania wyraźnie zastrzegają, że nie chodzi o automatyczne pozbawianie byłych przedsiębiorców dostępu do upadłości konsumenckiej. Osoba, która rzeczywiście zakończyła działalność i znajduje się w sytuacji typowej dla konsumenta, zasługuje na ochronę Tytułu V. Problem powstaje, gdy status konsumenta ma charakter przejściowy, a zamknięcie działalności służy wyłącznie ogłoszeniu upadłości konsumenckiej, po czym następuje szybki powrót do tej samej sfery ryzyka [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 133]. Taki scenariusz narusza równość dłużników: przedsiębiorca składający wniosek jako przedsiębiorca ponosi inne koszty i obowiązki, a były przedsiębiorca przechodzący przez status konsumenta może uzyskać efekt korzystniejszy, choć jego sytuacja materialnie nie różni się od sytuacji przedsiębiorcy [tamże].
Dla osób planujących upadłość po zamknięciu firmy wynika stąd ważna wskazówka. Sąd oceniając, czy upadły doprowadził do niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa (art. 491¹⁵ ust. 1 pkt 3), a także czy dane we wniosku były zupełne i prawdziwe (art. 491¹⁰ ust. 2a), może wziąć pod uwagę okoliczności zamknięcia i ponownego otwarcia działalności. Zamiar szybkiego powrotu do tej samej działalności, nieujawniony we wniosku, może zostać oceniony jako działanie na szkodę wierzycieli.
Konsekwencje praktyczne dla upadłego w toku postępowania
Ponieważ ustawa nie zawiera zakazu, upadły, który rozpoczyna działalność w toku postępowania, nie popełnia czynu zabronionego. Naraża się jednak na konkretne konsekwencje procesowe wynikające z ogólnych obowiązków upadłego.
Obowiązki informacyjne wobec syndyka
Upadły jest obowiązany wskazać i wydać syndykowi cały majątek oraz dokumenty, a także udzielać wszelkich potrzebnych wyjaśnień (art. 57 ust. 1 i 2). Syndyk, który dowiaduje się o rozpoczęciu działalności, powinien zażądać pełnej informacji o jej rodzaju, kontrahentach, sposobie rozliczeń, rachunkach bankowych, kosztach, rozliczeniach podatkowych i składkowych oraz o składnikach majątku wykorzystywanych do działalności, a także zobowiązać upadłego do cyklicznego przedstawiania ewidencji sprzedaży, faktur, wyciągów, deklaracji i dokumentów ZUS [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 134]. Upadły, który sam nie zawiadamia syndyka o działalności, już na tym etapie narusza obowiązek współdziałania.
Ryzyko umorzenia postępowania
Zgodnie z art. 491¹⁰ ust. 2, jeżeli upadły nie wskaże lub nie wyda syndykowi całego majątku, niezbędnych dokumentów lub w inny sposób nie wykonuje ciążących na nim obowiązków, sąd z urzędu albo na wniosek syndyka lub wierzyciela umarza postępowanie, chyba że uchybienie nie jest istotne lub za kontynuowaniem postępowania przemawiają względy słuszności lub humanitarne. Zatajenie działalności, nieprzekazywanie środków należnych masie, korzystanie ze składników masy bez zgody syndyka lub odmowa przedstawienia dokumentów wypełniają tę przesłankę [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 134]. Umorzenie postępowania oznacza utratę oddłużenia, a ponadto zamyka drogę do obwieszczenia w postępowaniu o zatwierdzenie układu przez dziesięć lat. Sam fakt rozpoczęcia działalności nie jest podstawą umorzenia, co potwierdza przywołane orzecznictwo, ale sposób jej prowadzenia może nią być.
Wpływ na plan spłaty i ocenę winy
Dochód z działalności, w części niewchodzącej do masy, wpływa na ocenę możliwości zarobkowych upadłego przy ustalaniu planu spłaty (art. 491¹⁵ ust. 4). Wyższe dochody z działalności mogą więc oznaczać wyższą ratę. Jednocześnie nowe zobowiązania publicznoprawne i koszty działalności pomniejszają kwotę, którą upadły może przeznaczyć na spłaty, a sąd nie ma obowiązku uwzględniać kosztów przedsięwzięcia, którego prowadzenie w toku postępowania jest sporne. Autorzy opracowania sygnalizują nawet dalej idącą tezę, zgodnie z którą rozpoczęcie rzeczywistej działalności powinno każdorazowo skutkować oceną, czy dalsze prowadzenie postępowania w reżimie konsumenckim pozostaje dopuszczalne, oraz rozważeniem instrumentów właściwych postępowaniu wobec przedsiębiorców, w tym zobowiązania upadłego do uiszczenia zaliczki na koszty postępowania [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 134]. Jest to jednak stanowisko doktryny, a nie ugruntowana praktyka sądów.
Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej
Warto pamiętać, że Prawo upadłościowe zna instytucję pozbawienia prawa prowadzenia działalności gospodarczej na okres od jednego do dziesięciu lat (art. 373). Orzeka się je między innymi wobec osoby, która jako upadły w toku postępowania nie wykonała obowiązków ciążących na niej z mocy ustawy lub orzeczenia sędziego-komisarza albo w inny sposób utrudniała postępowanie (art. 373 ust. 1 pkt 4). Przepis ten nie jest wyłączony w upadłości konsumenckiej. Upadły konsument, który prowadzi działalność w sposób utrudniający postępowanie, nie tylko ryzykuje umorzenie, ale w skrajnym przypadku może zostać pozbawiony prawa do prowadzenia działalności w przyszłości.
Po ustaleniu planu spłaty sytuacja jest inna
Cały opisany spór dotyczy okresu właściwego postępowania upadłościowego, od ogłoszenia upadłości do ustalenia planu spłaty lub umorzenia zobowiązań bez planu. Wydanie postanowienia o ustaleniu planu spłaty oznacza zakończenie postępowania (art. 491¹⁴ ust. 8). Upadły odzyskuje zarząd majątkiem nabytym po tej dacie, a syndyk kończy swoje czynności. W tym okresie prowadzenie działalności gospodarczej nie koliduje już z utratą zarządu ani z likwidacją masy.
Ustawa wprost zakłada, że upadły w okresie planu spłaty może osiągać dochody z osobiście wykonywanej działalności zarobkowej. Art. 491¹⁹ ust. 3 przewiduje, że zmiana planu na wniosek wierzyciela z powodu poprawy sytuacji upadłego nie może być oparta na zwiększeniu się wynagrodzenia za pracę lub dochodów uzyskiwanych z osobiście wykonywanej przez upadłego działalności zarobkowej. Ustawodawca nie tylko dopuszcza, ale wręcz chroni aktywność zarobkową upadłego w okresie planu, ponieważ wzrost dochodów z tej aktywności nie uzasadnia podwyższenia rat. Podobnie autorzy opracowania wskazują, że z chwilą zakończenia postępowania i odzyskania zarządu ustają przeszkody do podjęcia lub wznowienia działalności na zasadach ogólnych [A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, op. cit., s. 135].
Pozostają jednak dwa ograniczenia. W okresie planu upadły nie może dokonywać czynności prawnych dotyczących majątku, które mogłyby pogorszyć jego zdolność do wykonania planu (art. 491¹⁸ ust. 1); zaciągnięcie kredytu inwestycyjnego na rozwój firmy może wymagać zgody sądu (art. 491¹⁸ ust. 2). Upadły musi też wykazywać w corocznym sprawozdaniu osiągnięte przychody, w tym z działalności, oraz nabyte składniki majątkowe (art. 491¹⁸ ust. 3). Zatajenie przychodów z działalności jest podstawą uchylenia planu (art. 491²⁰ ust. 2 pkt 2), a uchylenie planu oznacza brak umorzenia zobowiązań (art. 491²⁰ ust. 3).
Praktyczne wskazówki dla osób, które chcą pracować na własny rachunek
Z powyższej analizy wynika kilka reguł, którymi warto się kierować.
- Nie zakładaj działalności w toku postępowania bez uzgodnienia z syndykiem. Nawet jeżeli sąd nie uzna samego faktu za podstawę umorzenia, sposób prowadzenia działalności bez wiedzy syndyka niemal na pewno zostanie oceniony jako naruszenie obowiązków z art. 57 i art. 491¹⁰ ust. 2.
- Rozważ umowę o pracę lub umowę zlecenia zamiast B2B. Jeżeli faktycznie pracujesz dla jednego podmiotu, w stałych godzinach i pod kierownictwem, forma B2B jest pozorna. Umowa o pracę daje ochronę części wynagrodzenia z mocy art. 63 ust. 1 pkt 2, jasne zasady potrąceń i brak sporów z syndykiem o koszty.
- Jeżeli działalność jest niezbędna, ujawnij ją w całości. Poinformuj syndyka przed rozpoczęciem, przedstaw rodzaj działalności, kontrahentów, rachunek bankowy i przewidywane koszty, uzgodnij zasady przekazywania dochodu do masy i korzystania z narzędzi pracy. W razie sporu o narzędzia niezbędne do osobistej pracy powołaj się na art. 829 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego.
- Jeżeli możesz, poczekaj do ustalenia planu spłaty. Po zakończeniu postępowania działalność jest dopuszczalna na zasadach ogólnych, a wzrost dochodów z niej nie zwiększa rat. Wystarczy pamiętać o zakazie czynności pogarszających zdolność do wykonania planu i o sprawozdaniach rocznych.
- Byłym przedsiębiorcom: ujawnij zamiar we wniosku. Jeżeli planujesz powrót do działalności, nie ukrywaj tego. Zatajenie istotnych okoliczności we wniosku może prowadzić do umorzenia postępowania (art. 491¹⁰ ust. 2a), a szybki powrót do tej samej działalności może wpłynąć na ocenę winy przy ustalaniu długości planu spłaty.
- Rozważ, czy upadłość konsumencka jest właściwą ścieżką. Jeżeli chcesz kontynuować działalność, właściwszym rozwiązaniem może być restrukturyzacja, która pozwala prowadzić firmę w toku postępowania i zawrzeć układ z wierzycielami.
Jak MG Doradztwo Gospodarcze wspiera w tej sytuacji
Pytanie o działalność gospodarczą w upadłości pojawia się w naszej praktyce regularnie, zarówno ze strony klientów, którym prowadzimy sprawy jako pełnomocnicy, jak i w postępowaniach, w których pełnimy funkcję syndyka. Dzięki temu znamy oczekiwania obu stron. Wspieramy klientów w następującym zakresie:
- ocena przed złożeniem wniosku: analizujemy, czy zamiar pracy na własny rachunek da się pogodzić z upadłością konsumencką, czy właściwsza będzie restrukturyzacja, i jak ujawnić plany we wniosku, aby nie narazić się na zarzut zatajenia;
- kwalifikacja stosunku prawnego: pomagamy ustalić, czy proponowana współpraca B2B jest rzeczywistą działalnością, czy pozornym samozatrudnieniem, i jak zabezpieczyć dochód przez umowę o pracę lub zlecenie;
- uzgodnienia z syndykiem: przygotowujemy pisemne zawiadomienie o zamiarze podjęcia działalności, wykaz składników niezbędnych do pracy z powołaniem na art. 829 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego oraz propozycję zasad rozliczeń z masą;
- obrona przed wnioskiem o umorzenie: jeżeli syndyk lub wierzyciel złoży wniosek na podstawie art. 491¹⁰ ust. 2, reprezentujemy upadłego na rozprawie, wykazując brak istotności uchybienia lub względy słuszności;
- planowanie działalności po ustaleniu planu spłaty: doradzamy, jak prowadzić firmę w okresie planu zgodnie z art. 491¹⁸, przygotowujemy sprawozdania roczne i wnioski o zgodę na czynności, które mogłyby wpłynąć na zdolność do wykonania planu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy ustawa zakazuje prowadzenia działalności gospodarczej po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej?
Nie ma przepisu, który zakazywałby tego wprost. Ograniczenia wynikają jednak z utraty zarządu majątkiem (art. 75 ust. 1), wejścia dochodów do masy (art. 62) i obowiązku współdziałania z syndykiem (art. 57). Doktryna uznaje działalność w toku postępowania za sprzeczną z konstrukcją upadłości konsumenckiej, a orzecznictwo Sądu Okręgowego w Szczecinie za dopuszczalną przy braku zakazu.
Czy syndyk może zabronić mi założenia firmy?
W obecnym stanie prawnym syndyk nie ma instrumentu pozwalającego wydać wiążący zakaz. Może natomiast żądać pełnej informacji i dokumentów, a w razie ich braku wystąpić o umorzenie postępowania (art. 491¹⁰ ust. 2).
Czy dochód z działalności trafia do masy upadłości?
Tak, co do zasady w całości (art. 62), z wyjątkiem części odpowiadającej 150 % kryterium dochodowego z ustawy o pomocy społecznej (art. 63 ust. 1a i 1b). Ochrona wynagrodzenia za pracę z art. 63 ust. 1 pkt 2 nie obejmuje dochodu przedsiębiorcy.
Kontrahent chce współpracować tylko na fakturę. Co robić?
Jeżeli faktycznie będziesz pracować dla jednego podmiotu pod jego kierownictwem, taka współpraca ma cechy stosunku pracy. Bezpieczniej jest dążyć do umowy o pracę lub zlecenia, które dają ochronę dochodu i nie tworzą przedsiębiorstwa w masie upadłości.
Czy mogę korzystać z laptopa i narzędzi z masy upadłości do pracy?
Narzędzia niezbędne do osobistej pracy zarobkowej są wyłączone spod egzekucji (art. 829 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego) i nie wchodzą do masy (art. 63 ust. 1 pkt 1). Pozostałe składniki wymagają zgody syndyka, który ocenia, czy korzyść z ich wykorzystania przewyższa interes wierzycieli w ich sprzedaży.
Czy po ustaleniu planu spłaty mogę założyć działalność?
Tak. Postępowanie jest wówczas zakończone (art. 491¹⁴ ust. 8), a wzrost dochodów z osobiście wykonywanej działalności zarobkowej nie uzasadnia podwyższenia rat na wniosek wierzyciela (art. 491¹⁹ ust. 3). Trzeba jednak wykazywać przychody w sprawozdaniu rocznym i unikać czynności pogarszających zdolność do wykonania planu (art. 491¹⁸).
Byłem przedsiębiorcą i chcę wrócić do tej samej działalności po upadłości. Czy to problem?
Może być, jeżeli zamknięcie działalności służyło wyłącznie ogłoszeniu upadłości konsumenckiej, a powrót jest natychmiastowy. Zamiar warto ujawnić we wniosku, a powrót zaplanować po ustaleniu planu spłaty. W innym przypadku właściwszą ścieżką może być restrukturyzacja.
Podsumowanie
Prowadzenie działalności gospodarczej po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej nie jest zakazane, ale nie jest też neutralne. Upadły traci zarząd majątkiem, jego dochody wchodzą do masy, a firma założona w toku postępowania staje się składnikiem masy podlegającym likwidacji. Orzecznictwo Sądu Okręgowego w Szczecinie akcentuje wolność gospodarczą i brak zakazu, natomiast najnowsza doktryna, reprezentowana przez opracowanie A. Poralli, B. Poralli i A. Rykały, uznaje taką działalność za sprzeczną z konstrukcją postępowania i postuluje wprowadzenie wyraźnego zakazu na czas trwania postępowania. W praktyce rozstrzyga nie sam fakt założenia firmy, lecz sposób jej prowadzenia: pełna jawność wobec syndyka, rzetelne rozliczanie dochodu z masą i uzgodnienie korzystania z narzędzi pracy minimalizują ryzyko, a zatajenie działalności prowadzi do umorzenia postępowania i utraty oddłużenia. Po ustaleniu planu spłaty ograniczenia ustają, a ustawa wręcz chroni dochody z osobiście wykonywanej działalności zarobkowej. Dlatego najbezpieczniejszą strategią jest odłożenie startu firmy do zakończenia postępowania, a w toku postępowania zastąpienie samozatrudnienia umową o pracę lub zlecenia.
Jeżeli rozważasz upadłość konsumencką, a jednocześnie chcesz pracować na własny rachunek, skontaktuj się z MG Doradztwo Gospodarcze. Ocenimy, która ścieżka jest dla Ciebie właściwa, i pomożemy zaplanować aktywność zawodową tak, aby nie zagroziła oddłużeniu.
Podstawa prawna i źródła
Artykuł został opracowany na podstawie następujących aktów prawnych w brzmieniu obowiązującym na dzień aktualizacji oraz wskazanego opracowania doktryny:
- Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (Dz. U. 2003 Nr 60 poz. 535; tekst jednolity Dz. U. z 2025 r. poz. 614, 1085, 1170, 1172), w szczególności: art. 8 i art. 9 (upadłość byłych przedsiębiorców); art. 57 ust. 1 i 2 (obowiązki upadłego); art. 62 i art. 63 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust. 1a i 1b (masa upadłości i wyłączenia); art. 75 ust. 1 i art. 77 ust. 1 (utrata zarządu, nieważność czynności); art. 206 ust. 1 pkt 1 i art. 213 ust. 1 (zezwolenie na dalsze prowadzenie przedsiębiorstwa); art. 311 ust. 1, art. 312 ust. 1 (likwidacja i prowadzenie przedsiębiorstwa); art. 373 ust. 1 (zakaz prowadzenia działalności gospodarczej); art. 491¹ ust. 1 i art. 491² ust. 1 (zakres podmiotowy i przepisy stosowane odpowiednio); art. 491¹⁰ ust. 2 i 2a (umorzenie postępowania); art. 491¹¹a (likwidacja w upadłości konsumenckiej); art. 491¹⁴ ust. 8 (zakończenie postępowania); art. 491¹⁵ ust. 1 pkt 3 i ust. 4 (ocena winy, kryteria planu spłaty); art. 491¹⁸ ust. 1 do 3, art. 491¹⁹ ust. 3, art. 491²⁰ ust. 2 i 3 (obowiązki w okresie planu spłaty, zmiana i uchylenie planu); art. 491²¹ ust. 1 (zakres umorzenia).
- Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tekst jednolity Dz. U. z 2024 r. poz. 1568, ze zm.), art. 829 pkt 4 i 5 oraz art. 833 § 2 (wyłączenia spod egzekucji).
- Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, art. 55¹ (pojęcie przedsiębiorstwa).
- Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., art. 20 i art. 22 (wolność działalności gospodarczej), przywołane w zakresie, w jakim odwołuje się do nich omawiane orzecznictwo i doktryna.
- A. Poralla, B. Poralla, A. Rykała, Dopuszczalność prowadzenia działalności gospodarczej po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej w świetle funkcji postępowania, interesu wierzycieli oraz braku wyraźnej regulacji ustawowej, „Doradca Restrukturyzacyjny” 2026, nr 45 (3/2026), s. 128 do 135. Cytaty i odwołania do stron w tekście artykułu odnoszą się do tego opracowania.
- Postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z 9 stycznia 2019 r., sygn. VIII Gz 215/18; postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z 15 listopada 2018 r., sygn. VIII Gz 247/18; postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z 21 września 2011 r., sygn. VIII Gz 162/11. Orzeczenia przywołane za opracowaniem wskazanym w pkt 5, s. 133; ich treść nie została zweryfikowana w źródle pierwotnym.
Teksty ujednolicone aktów prawnych pochodzą z Internetowego Systemu Aktów Prawnych Kancelarii Sejmu.
Artykuł ma charakter informacyjny i został opracowany na podstawie przepisów w brzmieniu obowiązującym na dzień aktualizacji oraz wskazanego opracowania doktryny. Nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie. Zagadnienie dopuszczalności działalności gospodarczej w toku upadłości konsumenckiej jest sporne w orzecznictwie i doktrynie, a rozstrzygnięcie w konkretnej sprawie zależy od oceny sądu i syndyka. Stan prawny może ulec zmianie; MG Doradztwo Gospodarcze weryfikuje aktualność publikowanych treści i podaje datę ostatniej aktualizacji w nagłówku artykułu.
Chcesz pracować na własny rachunek, a rozważasz upadłość konsumencką?
O tym, czy działalność gospodarcza zagrozi oddłużeniu, decyduje moment jej rozpoczęcia, forma współpracy z kontrahentem i jawność wobec syndyka. Warto zaplanować to przed złożeniem wniosku.
